sobota, 14 maja 2011

Wypieki :)

Był filc, były piórka a teraz przyszedł czas na modelinę. Fajna, dosyć prosta aczkolwiek pracochłonna sprawa. Nie mniej jednak tak mnie to wciągnęło, że zarywam nocki by coś zmajstrować. Jak na razie wyniki są fajne, a na zdjęciu można zobaczyć świeżutkie wypieki, jeszcze błyszczące :)
Kolczyki:

 A tu pierścionki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz